Paranoja w Szwecji! Wykładowca uniwersytetu może zostać zwolniony, bo powiedział że kobiety i mężczyźni różnią się biologicznie

Profesor Germund Hesslow, który zajmuje się neurofizjologią, może nie zostać dopuszczony do wykładania swojego przedmiotu na Uniwersytecie w Lund. Powód? Śmiał stwierdzić, że kobiety i mężczyźni różnią się biologicznie i anatomicznie.
Profesor został wezwany do przeprosin za swoje "szokujące tezy". Jeśli tego nie zrobi, to może zostać zwolniony. Niektórzy studenci, którzy zidentyfikowali siebie jako osoby transpłciowie, byli oburzeni słowami wykładowcy. Twierdzą, że opinia prof. Hesslowa narusza podstawowe wartości Uniwersytetu i "plan równościowy".
Wykładowca ma być zastąpiony przez mężczyznę, który rozpowiada teorie o rzekomym patriarchalnym ucisku kobiet i prześladowaniach osób LGBT.
Jak widać prześladowane są osoby, które mają odwagę mieć inne zdanie niż neo-liberalne elity.
W liście skierowanym do kierownictwa uczelni studentka pisze, że Hesslow jest "transfobiczny" i że twierdząc, że istnieją biologiczne różnice płci, ma "antyfeministyczny program".
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera