Muzułmanka nie uszanowała majestatu sądu. "Wstawać będę tylko przed Allahem"

Australijski sąd ukarał żonę oskarżonego o terroryzm członka ISIS karą grzywny oraz więzienia za nieuszanowanie majestatu wymiaru sprawiedliwości. Kobieta odmówiła zdjęcia nikabu oraz powstania przy rozpoczęciu rozprawy.
Przed sądem w Sydney w Australii toczy się proces rekrutującego do ISIS Hamdiego Alqudsiego. Na rozprawie pojawiła się mająca zeznawać żona oskarżonego, Mutia Elzahed. Kobieta jednak nie uszanowała należycie majestatu wymiaru sprawiedliwości.
Elzahed nie powstała podczas wejścia sędzi na salę rozpraw. Prowadząca rozprawę Audrey Balla wezwała do siebie prawnika muzułmanki. Ten wytłumaczył, że Elzahed nie zrobiła tego z powodów religijnych, bo według prawa islamskiego ma ona obowiązek „wstać tylko przed Allahem”.
Małżonka oskarżonego odmówiła również zdjęcia zasłaniającego niemal całą twarz nikabu. Sędzi nie udało się przekonać kobiety i zapowiedziała, że jeśli ta nie zdejmie nikabu, to nie pozwoli jej zeznawać. W związku z nieuszanowaniem przez Elzahed majestatu sądu, Audrey Balla wymierzyła jej karę 14 dni aresztu oraz 1000 dolarów australijskich grzywny.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Prof. Cenckiewicz: kontrwywiad ABW pozyskał realne dowody na ruską ingerencję w proces wyborczy w roku 2023
Najnowsze

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie