SKANDAL! Wychowawca w przedszkolu złamał nogę autystycznemu 7-latkowi. Sąd: niewinny

Współwłaściciel i jednocześnie opiekun z przedszkola z Łodzi potrząsnął 7-letnim Szymkiem, a następnie rzucił nim o siedzisko. Dziecko doznało skomplikowanego złamanie nogi. Teraz sąd uznał, że fizjoterapeuta jest niewinny.
Do zdarzenia doszło w 2017 roku. Śledczych o sprawie powiadomili rodzice 7-latka, po tym, jak obejrzeli nagrania z monitoringu przedszkola. Początkowo relacje personelu przedszkola wskazywały na nieszczęśliwy wypadek. Tłumaczono, że 49-latek sadzał chłopca na pufie i wówczas rzekomo podwinęła mu się noga.
Rodzice poprosili jednak o pokazanie zapisu z kamer. To wtedy okazało się, że uraz u chłopca jest efektem nadmiernych emocji ze strony współwłaściciela placówki.Mężczyzna zdenerwował się na 7-latka, bo ten był niegrzeczny. Z nagrań wynika, że współwłaściciel łódzkiego przedszkola chwycił dziecko, podniósł go za ramiona, potrząsnął, po czym kilkukrotnie rzucił na leżące na podłodze siedzisko.
Podczas przesłuchania 49-latek przyznał się do złamania chłopcu nogi, ale nie przyznał się do winy. Prokurator zastosował wobec niego policyjny dozór i zakazał opieki nad dziećmi.
Teraz sąd uniewinnił mężczyznę. - Wychodzi na to, że można dziecku połamać nogę i nie mieć z tego powodu żadnych konsekwencji. To kuriozum - mówi "Gazecie Wyborczej" ojciec chłopca i zapowiada apelację.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Najnowsze
Skazanie Marine Le Pen. Radziejewski: główny nurt niszczy konkurentów za pomocą zaprzyjaźnionych sędziów

TYLKO U NAS: wstrząsająca relacja ofiary Bodnarowców

Warszawa: uroczystości z okazji 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego i 20-lecia śmierci św. Jana Pawła II. Zaproszenie na 4 kwietnia

Hejtował przeciwników PO. "Pablo Morales" dostał 100 tysięcy od Totalizatora Sportowego
