Jałowiczor: To nie jest pierwsza próba uderzenia w Macierewicza i w samą weryfikację
– To nie pierwsza próba uderzenia w Macierewicza i w samą weryfikację – stwierdził Jakub Jałowiczor z „Tygodnika Solidarność”. Jego zdaniem środowisko związane z WSI cały czas działa i walczy o odbudowę swoich wpływów. – Artykuł tygodnika „Wprost” był idiotyczny – stwierdził z kolei publicysta Artur Dmochowski.
Na początku komentowano informacje o tym, że budżet państwa ma pokryć straty ambasady rosyjskiej w związku z zajściami z 11 listopada. Publicyści byli zgodni, że jest to zadziwiająca informacja, ponieważ spalona budka wartownicza nie była na terenie ambasady. – I nasz rząd, i prezydent mają mentalność postkolonialna. To są elity, które odczuwają wieź wobec sąsiednich stolic – ocenił działania polsko-rosyjskie w tej sprawie Dmochowski.
Odniesiono się też do sprawy posła PiS Tomasza Kaczmarka i zawieszenia go w prawach członka klubu. Zdaniem Dmochowskiego cała sytuacja świadczy o tym, że trwają polowania na tych polityków Prawa i Sprawiedliwości, którzy są wyraziści i nie mają obaw przed krytyką władzy. Według publicysty mamy do czynienia z nierównym światem mediów i zastępowaniem problemów PO innymi tematami.
Natomiast zdaniem Jałowiczora wyciąganie wątku obyczajowego w tej sprawie nie jest niczym wyjątkowym. – Uderzenie w Kaczmarka to jest uderzenie w dawne CBA, walkę z korupcja i cały PiS – mówił publicysta „Tygodnika Solidarność”. – Wchodzenie z butami do cudzego łóżka nie jest czymś odpowiednim. Sam Kaczmarek pewnie ma wyrzuty sumienia z tego powodu – dodał z kolei Dmochowski.
Odnosząc się do odwieszenia posła Adama Hofmana, Jałowiczor stwierdził, że może być to „niezręczne wizerunkowo”. – Większość usłyszała o tym, że go zawieszono, niż że go przywrócono – skomentował. Natomiast zdaniem Dmochowskiego system triumwiratu na stanowisku rzecznika partii „nieźle spełniał swoją rolę”.
Rozmawiano też o ostatnich doniesieniach „Wprost” na temat tłumaczenia raportu z likwidacji WSI na język rosyjski. – To nie jest pierwsza próba uderzenia w Macierewicza i w samą weryfikację – stwierdził publicysta „Tygodnika Solidarność”. Jego zdaniem środowisko związane z WSI cały czas działa i walczy o odbudowę swoich wpływów. – Kierują się też zemstą przeciw tym, którzy im zaszkodzili – dodał. Z kolei według Artura Dmochowskiego artykuł tygodnika „Wprost” „był idiotyczny, oparty na fałszywych dowodach i faktach”. – Stwierdzanie na podstawie braku jakichkolwiek dowodów oraz dziwne insynuacje świadczą o jakości tych mediów. To jest coś, co w cywilizowanym kraju, gdzie decydują demokratyczne normy, nie powinno mieć miejsca – podsumował.