Strzelanina w Marsylii. Policja podejrzewa wojnę gangów

Według informacji policji strzelanina to wynik wojny pomiędzy skłóconymi gangami. Jak podają miejscowe służby nikt nie został ranny. Na dzisiaj zaplanowana była w Marsylii wizyta premiera Francji Manuela Valls
Jak podał reporter TVN24, policja została wezwana przez mieszkańców, którzy usłyszeli wymianę strzałów. Według świadków napastników jest dwóch, jednak policja podejrzewa, że może być ich więcej, a za zajścia odpowiedzialne są skłócone ze sobą miejscowe gangi. Szef policji z Marsylii powiedział natomiast gazecie "La Provence", że napastnicy strzelali do policyjnego radiowozu.
Ze względu na użycie przez przestępców broni maszynowej, na miejsce od razu skierowano brygadę antyterrorystyczną, a cala dzielnica miasta została szczelnie otoczona. Ewakuowane zostały jedynie żłobki i szkoły.
Na dzisiaj zaplanowana została wizyta w Marsylii premiera Manuela Vallsa, który miał pogratulować miejscowej policji skuteczności w walce ze zorganizowaną przestępczością. Na razie nie ma informacji o odwołaniu wizyty.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Najnowsze

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera