Co najmniej 30 dzieci w Birmie zmarło na skutek tajemniczej choroby

Według lekarzy, wszystkie dzieci, które zmarły, miały problemy z oddychaniem.
Nieznana choroba zapanowała w północno-zachodniej Birmie. Obecnie badana jest ich krew, co ma wyjaśnić, skutek śmierci dzieci. Obywatelom rejonu tymczasowo zakazano przemieszczania się, aby uniknąć rozprzestrzenia się choroby.
– Zmagamy się z tym problemem już od dwóch miesięcy i do tej pory nie otrzymaliśmy żadnej pomocy od rządu – powiedział lokalny polityk, Kay Sai. Zdaniem polityka ministerstwo zdrowia i departament zapobiegania chorobom zakaźnym nie chcą zająć się sprawą.
Region, w którym zapanowała choroba, należy do najgorzej rozwiniętych w północno-zachodniej Birmie. Mieszkańcom brak podstawowej opieki medycznej, dostępu do szkolnictwa, a nawet dróg dojazdowych.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie
Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"
Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech
Prof. Cenckiewicz: kontrwywiad ABW pozyskał realne dowody na ruską ingerencję w proces wyborczy w roku 2023
Najnowsze

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie