Nowa Zelandia: Rekordowe zwycięstwo Partii Pracy w Parlamencie

Partia Pracy premier Jacindy Ardern wygrała sobotnie wybory parlamentarne w Nowej Zelandii, zdobywając 49,1 proc. głosów i 64 z 120 mandatów w tamtejszym parlamencie. To najwyższe zwycięstwo wyborcze w Nowej Zelandii od zmiany systemu wyborczego w 1996 r.
Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu Partia Pracy będzie mogła rządzić samodzielnie - po raz pierwszy odkąd w 1996 r. zmieniona została ordynacja wyborcza z większościowej na mieszaną. Premier Ardern nie wykluczyła jednak zaproszenia do rządu Zielonych. Dotychczasowy rząd był koalicją Partii Pracy, Zielonych i nacjonalistycznej New Zealand First, która tym razem nie dostała się do parlamentu.
- Żyjemy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. W miejscu, gdzie coraz więcej ludzi traci zdolność dostrzegania innych punktów widzenia. Mam nadzieję, że za sprawą tych wyborów Nowa Zelandia pokazała, że tacy nie jesteśmy - oświadczyła 40-letnia Ardern.
Zdaniem ekspertów, ale także politycznych oponentów szefowej rządu, wysokie zwycięstwo Partii Pracy to efekt pandemii koronawirusa. Dzięki zdecydowanym i ostrym działaniom rządowi Ardern dwukrotnie udało się niemal całkowicie przerwać transmisję wirusa. Łącznie na Covid-19 w całym kraju zmarło 25 osób.
W sobotę przy urnach Nowozelandczycy głosowali również w referendach na temat legalizacji eutanazji i rekreacyjnej marihuany. Wyniki tych głosowań zostaną ogłoszone 30 października.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Najnowsze

Hejtował przeciwników PO. "Pablo Morales" dostał 100 tysięcy od Totalizatora Sportowego

RPP obniży stopy procentowe? Co z inflacją? Glapiński składa deklarację

Daniel Obajtek komentuje: Cła z Ameryki a gospodarka
