Nie ma planów wyjazdu delegacji polskiej na uroczystości do Smoleńska
Po raz pierwszy od 2010 r. polska strona nie zorganizuje w Rosji obchodów rocznic zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej. Przyczyną jest brak czasu. A raczej brak zaangażowania.
Chociaż rząd pracuje nad planami uroczystości rocznicowych, to z ustaleń dziennika "Rzeczpospolita" wynika, że nie ma na obecną chwilę scenariusza wyjazdu do Rosji. Uroczystości mają odbyć się tylko w kraju.
– Na tym etapie nie zgłaszano takich zapotrzebowań – mówi dziennikowi minister kultury Bogdan Zdrojewski. To jego urzędnicy zwykle brali na siebie trud organizacji smoleńskich rocznic.
Jeszcze przed katastrofą zajmowała się tym Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. "W tym roku ROPWiM nie planuje ani pielgrzymki rodzin ofiar, ani nawet skromnej delegacji" – czytamy na łamach "Rz".
Sekretarz rady Andrzej Kunert tłumaczy dziennikowi, że instytucja nie wyrobi się organizacyjnie z przygotowaniem uroczystości rocznicowych w Rosji, z uwagi na nagromadzenie innych okrągłych rocznic
- (...) Bitwy o Monte Cassino, lądowania aliantów w Normandii, wybuchu I wojny światowej, powstania Pierwszej Kompanii Kadrowej i Polskiego Państwa Podziemnego – wymienia Kunert.
Jeszcze nie zdarzyło się, by w Rosji nie znalazła się oficjalna polska delegacja.