Szok! Pielęgniarz morderca. Z nudów miał zabić co najmniej 89 pacjentów...

Pielęgniarz Nils Hoegel, dwa lata temu został skazany za zabicie dwóch pacjentów. Obecnie podejrzany jest o zamordowanie w Niemczech w latach 2000-2005 co najmniej 84 osób - poinformowali w poniedziałek śledczy zajmujący się tą sprawą. Mężczyzna tłumaczył się m.in. nudą...
W 2015 roku pielęgniarz Nils Hoegel otrzymał wyrok dożywocia za dwa morderstwa i podwójne usiłowanie zabójstwa, które miały miejsce w klinice w Delmenhorst koło Bremy na północnym zachodzie kraju. Hoegel robił pacjentom zastrzyki zawierające zbyt duże dawki leku na serce.
Prokuratorzy wiele razy wspominali o swoich podejrzeniach, że mężczyzna mógł zabić dużo więcej ludzi. W zeszłym roku ocenili, że ofiar mogło być nawet ponad 30. Mieli to być pacjenci z wielu placówek, w których pracował Hoegel.
Sprawa ujrzała światło dzienne, kiedy kolega z pracy Hoegla odkrył, że mężczyzna robił pacjentowi nieprzepisany zastrzyk. Doprowadziło to do pierwszego wyroku dla Hoegla w 2008 roku, gdy usłyszał karę 7,5 roku więzienia za usiłowanie zabójstwa.
Mężczyzna w rozmowie z psychiatrą mówił później o ok. 60 próbach zabójstw. W czasie procesu przeprosił rodziny ofiar. Tłumaczył, że zastrzyki, które robił pacjentom zazwyczaj podczas reanimacji, miały przywrócić ich do życia. Jako inny motyw zabójstw wymienił również "nudę".
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Policja zatrzymała pseudokibiców Wisły Kraków- mieli przy sobie niebezpieczny sprzęt! Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia