Schetyna o Platformie: Partia syta, której brakuje woli walki
– PO jest partią sytą, której brakuje woli walki – tak Grzegorz Schetyna ocenił aktualne poczynania Platformy Obywatelskiej na polskiej scenie politycznej.
W wywiadzie dla Rzeczpospolitej polityk PO dokonał podsumowania sposobu prowadzenia państwa przez swoją partię w trwającej aktualnie drugiej kadencji sprowawania ich rządów.
– Uważam, że Platforma powinna przedstawić wizję Polski na kolejne lata. W którą stronę będziemy zmierzać? Jakie cele powinniśmy osiągnąć? Z jakimi wyzwaniami będziemy się mierzyć? Jak Polska zamierza wpływać na politykę europejską – zaakcentował polityk.
Za wzór dobrze prowadzonego państwa, uznał kraje Skandynawskie, od których powinniśmy się wiele nauczyć, ale w pierwszej kolejności oszczędzania. – Osobiście zawsze będę zwolennikiem taniego państwa. Dlatego bardziej skłaniam się do skandynawskiego modelu uprawiania polityki. Skandynawowie powinni być dla nas wzorem, jak można tanio funkcjonować w rządzie i parlamencie – oznajmił poseł.
Polityk odniósł się również do bieżących zawirowań na liście PO do wyborów do Parlamentu Europejskiego, a szczególnie pojawienia się tam osoby Michała Kamieńskiego, który według niego jest – symbolem anty - PO oraz do faktu umieszczenia Kamińskiego na listach PO – Nie umieściłbym go na naszych listach. A na pewno nie na pierwszym miejscu – oświadczył Schetyna. Dodał również, że istnieje możliwość, że na liście PO zjawi się nazwisko Romana Giertycha – Nie można wykluczyć, że w przyszłości na naszych listach będzie chciał się znaleźć jej był lider. Niczego nie można wykluczyć. Bez mojego poparcia. Nie ja układam listy PO – oświadczył Schetyna.
W rozmowie została poruszona również sprawa Protasiewicz i jego roli w partii po niedawnym zajściu na lotnisku we Frankfurcie. – Nie wyobrażam sobie. Niezwykle trudno byłoby wytłumaczyć naszym wyborcom podobną nominację. Protasiewicz powinien odsunąć się od bieżącej polityki. Jego kompromitacja, zachowanie na lotnisku i konferencja prasowa są nie do obrony. Protasiewicz ciągnąłby Platformę w dół – zaznaczył poseł.
Grzegorz Schetyna zauważył również, że Platforma Obywatelska zmieniła swój styl sprawowania władzy na niekorzyść. – To czego mi brakuje, to głodu zwycięstwa. Dzisiaj widzę, że PO jest partią sytą i często pozbawioną woli walki. Dodał jednocześnie, że problemu nie rozwiąże nawet współpraca z SLD, co potwierdza wcześniejsze współdziałanie obu partii. – Koalicja z SLD byłaby dla Platformy niebezpieczna. PSL jest przewidywalnym i dobrym koalicjantem, co pokazała nasza współpraca przez ostatnie siedem lat
Na koniec polityk na pytanie „czy czuje się pan rezerwą kadrową Donalda Tuska", odpowiedział: – Czuję, że mogę jeszcze sporo zrobić w polskiej polityce.