Przejdź do treści
Republika Uwaga, lokalne muxy nie nadają od 1 kwietnia Republiki. Chcąc oglądać naszą stację trzeba przejść na Mux 8
Republika Solidarni z Republiką! Każda wpłata od Państwa jest dla nas ogromnym wyrazem wsparcia. Wpłaty można dokonać, wykonując przelew: Fundacja Niezależne Media, nr konta: 78 1240 1053 1111 0010 7283 0412, dopisek: Darowizna na wolne media
Radio Republika Zachęcamy do słuchania naszego internetowego Radio Republika na stronie radiotvrepublika.pl
Spotkanie Klub „Gazety Polskiej” Bełchatów zaprasza na koncert z Bardem Strefy Wolnego Słowa Pawłem Piekarczykiem, 3 kwietnia (czwartek), g. 18.00, Oratorium Jana Pawła II ul. Kościuszki 2, Bełchatów
Wydarzenie W sobotę (05.04) o godz. 12:00 w Opocznie (Szkoła nr 3, ul. Armii Krajowej 1) odbędzie się konwencja rolna, z udziałem Karola Nawrockiego - obywatelskiego kandydata na prezydenta RP
Protest Protest przeciw masowej migracji do Polski! 5 kwietnia, godz. 12:00, Gubin, wjazd na most graniczny z ul. Bolesława Chrobrego
Spotkanie Posłowie PiS: Mateusz Morawiecki, Maciej Małecki i Robert Telus zapraszają na spotkanie 7 kwietnia o godz. 18. Spotkanie odbędzie się w Czerwińsku nad Wisłą - w Domu Weselnym Siódme Niebo, ul. Jagiełły 1a
Wykład Klub „Gazety Polskiej” Gdańsk II zaprasza wykład pt. "Techniczne aspekty tragedii nad Smoleńskiem" dr hab. inż. Jerzy Głuch, 9 kwietnia (środa), godz. 18:00, Sala Akwen, Budynek NSZZ Solidarność, ul. Wały Piastowskie 24
Wydarzenie XXV Ogólnopolska Droga Krzyżowa Ludzi Pracy: 11 kwietnia, godz. 18:00, Parafia Rzymskokatolicka św. Stanisława Kostki ul. Hozjusza 2 w Warszawie. Początek: Eucharystia o godz. 17:00
Wydarzenie 12.04 o 12.00 w Warszawie odbędzie się Marsz z Okazji 1000-lecia Królestwa Polskiego oraz bicie rekordu w liczbie par tańczących jednocześnie poloneza

Polacy wydani na pastwę losu. Rząd nie planuje ewakuacji z Mariupola

Źródło: liveuamap.com

W zagrożonym atakiem wspieranych przez Rosję separatystów Mariupolu żyje ok. 700 osób polskiego pochodzenia. Prawie setka z nich oczekuje natychmiastowej ewakuacji z miasta. Można to zrobić, póki na froncie panuje cisza, jednak polski rząd nie ma żadnego planu ratunku dla Polaków.

„Obecnie nie jest planowana kolejna tura ewakuacji” – tak brzmi odpowiedź Ministerstwa Spraw Zagranicznych na pytanie o pomoc dla Polaków żyjących w Mariupolu w wydostaniu się z zagrożonego miasta. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które koordynowało z resortem spraw zagranicznych ostatnią ewakuację, twierdzi, że na razie nie jest w stanie nic zrobić. Natomiast Kancelaria Premiera nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy.

Tymczasem mieszkające w Mariupolu polskie rodziny żyją w cieniu ataku na miasto. Co prawda docierają do nich informacje o ewakuacji, głównie za pośrednictwem mediów oraz Konsulatu Generalnego RP w Charkowie, jednak wciąż nie wiedzą, gdzie mają się zgłaszać, aby uzyskać pomoc. – Jeżeli będzie taka okazja, chciałbym z niej skorzystać. Chcę spokojnie kłaść się spać, bez obawy, czy jutro się obudzę – mówiła Ludmiła, która mieszka w zagrożonym mieście.

Nieunikniony atak

Mariupol, założony pod koniec XVIII wieku, swoją nazwę zawdzięcza Marii Fiedorownównej, żonie cara Rosji Pawła I. Miasto portowe położone nad Morzem Azowskim było niegdyś jednym z najważniejszych ośrodków przeładunku towarów w Imperium Rosyjskim. Jednak jego współczesna rola jest niemniej ważna. Dzięki linii kolejowej Donieck-Mariupol port ma strategiczne znaczenie dla funkcjonowania donbaskiego przemysłu. To przez Mariupol biegnie trasa łącząca Rosję z Półwyspem Krymskim.

Wielce prawdopodobne jest więc, że celem wspieranych przez Rosję separatystów będzie zajęcie miasta i tym samym zdobycie kolejnego przyczółku na drodze do połączenia terytorium Rosji z anektowanym Krymem.

– Jesteśmy skrajnie zaniepokojeni niedawnymi atakami w sąsiedztwie Mariupola. Niepokoi nas możliwe przerzucenie sił z miasta Debalcewe w kierunku Mariupola – powiedział minister spraw zagranicznych Ukrainy Pawło Klimkin podczas jednego ze spotkań szefów dyplomacji Francji, Niemiec, Ukrainy i Rosji.

Obawy wyrażają również przywódcy innych państw Europy. Szef francuskiej dyplomacji Laurent Fabius ostrzegał niedawno, że jeśli separatyści zaatakują Mariupol, na Rosję zostaną nałożone kolejne sankcje.

W trochę mniej ostrym tonie wypowiadał się z kolei Frank-Walter Steinmeier, który podkreślał, że atak na miasto naruszyłby porozumienia zawarte 12 lutego w Mińsku. Porozumienia, które strona rosyjska złamała już ponad 300 razy. Szef MSZ Niemiec podkreślał, że gdyby doszło jednak do ataku na Mariupol „zmieniłoby to całkowicie podstawę mińskich ustaleń”. – Stanęlibyśmy w obliczu nowej sytuacji – mówił.

I miałby rację, bowiem zajęcie Mariupola rozpocznie kolejny etap wojny na Ukrainie. A że atak nastąpi jest niemal pewne. Mówił o tym niedawno chociażby szef amerykańskiego wywiadu James Clapper. Jego zdaniem atak nastąpi już na wiosnę. Wzrost militarnej aktywności separatystów na obrzeżach miasta takich jak, zajmowanie dogodnych pozycji i sprowadzanie czołgów oraz ciężkiego sprzętu tylko to potwierdza.

Póki jest czas

Nieuniknioną perspektywą ofensywy na miasto najbardziej przerażeni są sami mieszkańcy. Choć władze lokalne zapewniają, że są przygotowane na ewentualny atak, ludność żyje w strachu. Wielu na własne oczy widziało ostrzał przedmieść, który nastąpił 24 stycznia i spowodował śmierć 30 niewinnych osób.

W liczącym niemal 500 tys. mieszkańców mieście niemal połowa to Ukraińcy. Drugą największą grupą narodowościową są Rosjanie, którzy stanowią ok. 44 proc. Lekko ponad 4 proc. mariupolan to Grecy. W rejonie Mariupola żyje też ok. 700 osób polskiego pochodzenia. I to o ich los powinny zadbać polskie władze.

Mariupol już opuszczają Grecy. W mieście wiszą skierowane do nich ogłoszenia o ewakuacji. W pierwszym etapie operacji zaplanowano wywiezienie 350 Greków. Jak informował reporter Telewizji Republika Jan Pawlicki, który obecnie przebywa w Mariupolu, Greków nikt nie zmusza, wyjeżdżają ci, którzy chcą. Rząd w Atenach ewakuuje swoich rodaków póki jest czas, a samoloty nie muszą przelatywać nad terenem, gdzie toczą się walki.

Póki trwa kruchy rozejm, można podjąć działania, które pomogą Polakom wydostać się z zagrożonego atakiem miasta jeszcze zanim wojna zacznie zbierać swoje żniwo.

O tym, że polski rząd powinien działać póki jest na to czas przekonany jest Andrzej Iwaszko, prezes Polsko-Ukraińskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Mariupolu. Iwaszko jest krzewicielem polskiej świadomości narodowej oraz kultury, jest także nauczycielem polskiego. – Takie akcje trzeba przeprowadzać nie wtedy, gdy już zaistnieje zagrożenie, bowiem to potrzebuje ogromnych środków i wysiłków, a poza tym istnieje ryzyko. My zdajemy sobie sprawę, że Putin nie zaprzestanie – mówił Iwaszko.

– Do końca mamy nadzieję, że ewakuacja nie będzie potrzebna, jednak ludzie się do niej przygotowują – stwierdził. Wszystkie przedmioty, których lokalni Polacy używają na co dzień, bardzo często przechowują w workach, aby w razie ataku jak najszybciej je zebrać i opuścić miasto.

Brak planu ze strony Polski

Jednak ewakuacja prawdopodobnie nie nastąpi, a przynajmniej do czasu, kiedy separatyści przejmą kontrolę nad miastem.

– Natychmiast podjęliśmy działania. Tak jak udało się w dobrym stylu przeprowadzić ewakuację z Donbasu, tak samo będziemy analizować poziom bezpieczeństwa osób pochodzenia polskiego w Mariupolu – zapewniał jeszcze niedawno szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna.

Należy tu docenić aktywność Konsula Generalnego RP w Charkowie Stanisława Łukasika, który dokłada wszelkich starań, by Polacy otrzymywali bieżącą pomoc. Jednak jego zapewnienia o wsparciu ze strony polskiego rządu dla Polaków nie mają pokrycia w rzeczywistości.

Wedle informacji uzyskanych w Ministerstwie Spraw Zagranicznych obecnie nie jest planowana żadna ewakuacja. „Zrealizowana w styczniu br. ewakuacja osób polskiego pochodzenia z Donbasu obejmowała wyłącznie osoby znajdujące się na terenach kontrolowanych przez separatystów. Inne rejony, np. Mariupol znajdują się na terenach kontrolowanych przez Ukrainę” – wyjaśnia MSZ. Wygląda więc na to, że przesłanką do ewakuacji musi być zajęcie miasta przez separatystów.

Ministerstwo nie ma też informacji na temat liczby osób, które byłyby chętne skorzystać z pomocy polskiego rządu. „W związku z tym, że obecnie nie jest planowana kolejna tura ewakuacji, trudno mówić o liczbie osób nią zainteresowanych. Decyzje indywidualne będą podejmowane w zależności od rozwoju sytuacji” – zapewniono jedynie.

Także resort spraw wewnętrznych, który po ewakuacji Polaków musiałby się nimi zająć już w Polsce, nie ma przygotowanego planu na przyjęcie kolejnych uchodźców z Donbasu. Udało nam się dowiedzieć, że MSW nie koordynuje działań w tej sprawie z MSZ, a ewentualne kroki podejmie dopiero, gdy uchodźcy znajdą się na terytorium naszego kraju.

Sprawy nie komentuje Kancelaria Premiera. Pomimo że dwukrotnie wysyłaliśmy pytania, nie uzyskaliśmy na nie odpowiedzi.

Tymczasem na ewakuację czeka ok. 100 osób polskiego pochodzenia. Nie ukrywają, że żyją w obawie o własne życia. W mieście bowiem nikt nie ma wątpliwości, że wróg wkrótce pojawi się u bram.

telewizjarepublika.pl, do rzeczy

Wiadomości

Szef NATO o wycofaniu wojsk USA z Europy. Co dalej z artykułem 5?

Trump wprowadza cła na produkty z UE i z całego świata! | LISTA

Budapeszt zaczyna kampanię w sprawie akcesji Ukrainy do UE

Konfrontacja militarna z Iranem "niemal nieunikniona"

Europa Wschodnia ma niedźwiedzi problem. Słowacja podjęła decyzję

Era myśliwców VI generacji nadchodzi. Jak zmienią się walki powietrzne?

Administracja Trumpa zidentyfikowała grupę "Dirty 15" | LISTA

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

USA: 10-proc. cło 5 kwietnia. Cła na poszczególne kraje 9 kwietnia

Mulawa: Cyba to morderca! Warunki w szpitalu? Polacy mogą tylko pozazdrościć

Wipler o wpisie Tuska o "cyberataku": została zhakowana skrzynka ważnego działacza PO, będzie afera

Siedlisko zwyrodnialców nie istnieje. Zlikwidowano jedną z największych platform pedofilskich na świecie

Ziobro reaguje na słowa prezesa NRA. "Niech Pan wraca tam, gdzie razem z Giertychem tkwi Pan od dawna i to po same uszy"

Przemysław Czarnek: to, jak traktuje się ludzi, to jest sadyzm. Po zmianie władzy, Giertycha znajdziemy nawet we Włoszech

Kard. Bergoglio po śmierci Jana Pawła II: był spójny, nigdy nie uchylał się od odpowiedzialności

Najnowsze

Szef NATO o wycofaniu wojsk USA z Europy. Co dalej z artykułem 5?

Europa Wschodnia ma niedźwiedzi problem. Słowacja podjęła decyzję

Era myśliwców VI generacji nadchodzi. Jak zmienią się walki powietrzne?

Administracja Trumpa zidentyfikowała grupę "Dirty 15" | LISTA

Prezydent: Jan Paweł II ma miejsce w panteonie wielkich Polaków

Trump wprowadza cła na produkty z UE i z całego świata! | LISTA

Budapeszt zaczyna kampanię w sprawie akcesji Ukrainy do UE

Konfrontacja militarna z Iranem "niemal nieunikniona"