Kraska: Minister Szumowski był zmęczony hejtem

Minister Szumowski był zmęczony. Nie chodzi tu jednak o zmęczenie fizyczne, ale psychiczne. Od wielu miesięcy obserwujemy hejt w stosunku do pana ministra i jego rodziny - wskazał wiceminister Zdrowia Waldemar Kraska w wywiadzie opublikowanym w sobotę w "Super Expressie".
Kraska mówił, że "moment, w którym minister Szumowski postanowił odejść, był najlepszym czasem". "Minister przekazał strategię na jesień. Opracowywaliśmy ją pod jego kierownictwem. Następca Łukasza Szumowskiego dostał gotowy plan. Zresztą, warto dodać, że Adam Niedzielski, który objął resort zdrowia, uczestniczył w spotkaniach, na których przygotowywaliśmy plan na jesień" - tłumaczył.
Według Kraski "minister Szumowski był zmęczony". "Nie chodzi tu jednak o zmęczenie fizyczne, ale psychiczne. Od wielu miesięcy obserwujemy hejt w stosunku do pana ministra i jego rodziny" - wskazał.
Kraska pytany o zapis o zaostrzeniu kary za błędy lekarskie, który pojawił się w tarczy 4.0, wyjaśnił, że "słynny artykuł 37 (...) pojawił się w Sejmie jako poprawka poselska, której nikt nie konsultował z Ministerstwem Zdrowia".
"Obecnie prowadzimy dość aktywną wymianę korespondencji z Ministerstwem Sprawiedliwości, żeby ten zapis zmienić. Budzi on wiele wątpliwości. Wiem, że było już spotkanie z Naczelną Radą Lekarską, by to wyjaśnić. Nikt nie chciał uderzyć w służbę zdrowia" - poinformował.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Policja zatrzymała pseudokibiców Wisły Kraków- mieli przy sobie niebezpieczny sprzęt! Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia
Europoseł Piotr Müller: dziękuję Republice. Pokazując patologię tej władzy sprawiliście, że się przestraszyła
Najnowsze

Anna Wójcik w końcu zwolniona z aresztu. Kanthak: zadecydowała kalkulacja polityczna

W Polsce narasta agresja wobec księży i miejsc sakralnych

Film IPN o roli Jana Pawła II i Ronalda Reagana w walce z komunizmem

Szczucki: prokurator mógł wnieść zażalenie na decyzję o zwolnieniu Cyby, ale tego nie zrobił

Policja zatrzymała pseudokibiców Wisły Kraków- mieli przy sobie niebezpieczny sprzęt! Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia

Europoseł Piotr Müller: dziękuję Republice. Pokazując patologię tej władzy sprawiliście, że się przestraszyła
