Dr hab. Chwedoruk: Trwa walka o przywództwo w opozycji. Petru i Schetyna prowadzą licytacje

– Teraz w opozycji nikt nie myśli długofalowo, bo trwa walka o przywództwo, stąd licytacja między Petru i Schetyną, nie zawsze, ku ich niezadowoleniu, dotycząca tematów, które interesują społeczeństwo. Tylko jeden z tej walki wyjdzie zwycięsko. Taka sytuacja daje pewien komfort obozowi władzy – oceniał w Telewizji Republika dr hab. Rafał Chwedoruk z Uniwersytetu Warszawskiego.
– Platforma Obywatelska była ugrupowaniem, w którym różne środowiska widziały to, co chciały zobaczyć, a nie to, czym była. Teraz większość establishmentu, która była bliska PO jest bliska .Nowoczesnej i próbuje osłabiać Platformę – zauważył.
Zdaniem dr hab. Chwedoruka, Platforma zmieniając lidera na Grzegorza Schetyna zyskała lepszego gracza politycznego.
– Schetyna jest dla obozu władzy przeciwnikiem poważniejszym, niż Ewa Kopacz. Myśli strategicznie o polityce – ocenił. – To on przestrzegał poprzedni obóz władzy, że jeśli się nic nie zmieni może dojść do wyborczej klęski, zakładał perspektywę porażki – podkreślał.
Jak zaznaczał, polska scena polityczna nie zmieści aż dwóch ugrupowań, które mają bardzo zbliżony elektorat. – Pojawiła się nowa sytuacja w postaci .Nowoczesnej. Na scenie politycznej nie ma miejsca zarazem na Schetynę i Petru jako dwórch równoznacznych polityków – uznał.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Policja zatrzymała pseudokibiców Wisły Kraków- mieli przy sobie niebezpieczny sprzęt! Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia
Europoseł Piotr Müller: dziękuję Republice. Pokazując patologię tej władzy sprawiliście, że się przestraszyła
Najnowsze

Anna Wójcik w końcu zwolniona z aresztu. Kanthak: zadecydowała kalkulacja polityczna

W Polsce narasta agresja wobec księży i miejsc sakralnych

Film IPN o roli Jana Pawła II i Ronalda Reagana w walce z komunizmem

Szczucki: prokurator mógł wnieść zażalenie na decyzję o zwolnieniu Cyby, ale tego nie zrobił

Policja zatrzymała pseudokibiców Wisły Kraków- mieli przy sobie niebezpieczny sprzęt! Podejrzanym grozi do pięciu lat więzienia

Europoseł Piotr Müller: dziękuję Republice. Pokazując patologię tej władzy sprawiliście, że się przestraszyła
