Brał pieniądze za dostarczanie informacji o wypadkach. Były policjant skazany

Dwa lata w zawieszeniu, 9 tys. zł grzywny i przepadek 5 tys. zł jako korzyści z przestępstwa – taki wyrok usłyszał były dyżurny komendy miejskiej policji w Białymstoku. Oskarżono go o przyjmowanie pieniędzy za informacje o kolizjach i wypadkach.
Skazany swoje informacje przekazywał znajomemu właścicielowi firmy zajmującej się holowaniem pojazdów. Dzięki temu owy znajomy, na miejscu zdarzenia pojawiał się szybciej niż konkurencja.
Cały proces odbył się przed Sądem Rejonowym w Białymstoku i był utajniony ze względu na "charakter zebranego materiału dowodowego". Z podobnych względów za zamkniętymi drzwiami sąd uzasadniał czwartkowe orzeczenie.
– Biorąc pod uwagę, iż podstawą do wydania wyroku są materiały niejawne, objęte klauzulą tajności, w rezultacie, w ocenie sądu, nie jest możliwe i uzasadnione, ustne uzasadnienie wyroku w sposób publiczny – uzasadniał sędzia Andrzej Kochanowski.
Polecamy Sejm na Żywo
Wiadomości
Najnowsze

Piotr Lisiewicz wraca do rady programowej Radia Poznań. W styczniu został odwołany za krytykę Owsiaka

Kaleta alarmuje: Fundusze z NFZ znikają! Czy to początek końca publicznej opieki zdrowotnej?

Mieszkańcy Szczecina stają w obronie polskiej szkoły

Lisicki: jedyne co łączy koalicję - antypis i stanowiska - ministerstwo i spółki skarbu państwa
