Media podały, że nie żyje ojciec posła Romanowskiego. Obrońca: nie było na to zgody!

Zmarł ojciec posła Marcina Romanowskiego, który przebywa aktualnie na Węgrzech, gdzie ma azyl polityczny. Informacja ta pojawiła się w mediach społecznościowych, na co zareagował obrońca polityka - Bartosz Lewandowski.
Informacja pojawiła się w mediach
Media działające w Polsce obiegła informacja o śmierci, jak i pogrzebie ojca Marcina Romanowskiego, posła PiS, który przebywa na Węgrzech, gdzie ma azyl polityczny. Wszystko z uwagi na prześladowania, których wobec polityka dopuszczają się bodnarowcy.
Niemniej, takie działanie, gdzie uderza się w rodzinę polityka to... cios poniżej pasa. Nasuwa się zatem jedno zasadnicze pytanie: czy opublikowanie tej informacji nie było celową zagrywką? W obecnej sytuacji, kiedy polityk ma azyl polityczny w innym kraju, jego uczestnictwo w uroczystościach pogrzebowych może być utrudnione... Pojawienie się Marcina Romanowskiego mogłoby skutkować pewnego rodzaju zasadzką obecnej ekipy rządzącej - tak bardzo żądnej "rozliczeń".
Jest reakcja obrońcy
Na informację, która nagle zrobiła się publiczna, zareagował obrońca polityka - mec. Bartosz Lewandowski.
Nie wiem kto ujawnił mediom informację o śmierci ojca posła Marcina Romanowskiego, ale ktoś spowodował, że sprawa dotycząca życia jego całej rodziny stała się publiczna.
- napisał w mediach społecznościowych.
Jak podkreślił: odbyło się to bez zgody klienta i jego rodziny.
Po takim naruszeniu prywatności należy dodatkowo spodziewać się obserwacji uroczystości pogrzebowych przez nieproszonych gości. Okropne.
- dodał.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X
Polecamy Nasze Programy
Wiadomości

Ogromne zaskoczenie wiernych na Placu Świętego Piotra w Watykanie. Tego nikt się nie spodziewał [WIDEO]
NASZ NEWS. Poseł PiS Edward Siarka przeszedł zabieg po udarze, po tym, jak został ukarany przez Hołownię
Najnowsze
