Lubuski PiS ostrzega przed migrantami. "Przyjadą tu zdrowe byczki"

Lubuscy politycy Prawa i Sprawiedliwości zwracają uwagę sprowadzanie do Polski nielegalnych imigrantów przez rząd 13 grudnia z Donaldem Tuskiem na czele. Na konferencji prasowej mówili o zagrożeniach, jakie niesie ze sobą nielegalna imigracja.
Przyjadą "zdrowe byczki"
Marek Ast, prezes lubuskich struktur PiS i poseł na Sejm RP, wskazywał na osoby, które przyjeżdżają do Europy, a teraz trafiają do Polski.
- Oczywiste jest, że bronimy poskiej granicy przed napływem nielegalnej migracji. W Polsce ma być zbudowanych 49 centrów dla migrantów. W całej Polsce widzimy że samorządowcy Prawa i Sprawiedliwości w imieniu mieszkańców, występują z inicjatywami uchwał przeciwko budowie centrów migracji. Oczywiście ktoś powie, że te centra budowało Prawo i Sprawiedliwość. To prawda, ale my je budowaliśmy dla uchodźców z Ukrainy, a nie dla zdrowych byczków, które chcą tu korzystać z dobrodziejstw europejskiej cywilizacji i tego co Polska ma do zaoferowania. - podkreślał Ast.
Ast zauważył też, że osoby które tu trafiają, są zagrożeniem dla polskich dzieci, kobiet i dobytku. Zaprezentował również prezent dla parlamentarzystów lubuskich z KO. - Jeżeli są tak bardzo za centrami, to niech udostępnią swoje biura dla uchodźców. Niech tam zlokalizują miejsca, gdzie będą się integrować ubogacacze kulturowi - mówił Ast.
Brednie Tuska
Okazuje się, że służby nie chcą udzielać informacji o ilości przerzuconych imigrantach do Polski. Władysław Dajczak, poseł i były wojewoda przypomniał, że Donald Tusk bredził, iż Polska będzie beneficjentem paktu migracyjnego.
- Zwróciłem się z pytaniem do pana ministra spraw wewnętrznych o centra integgracji cudzoziemców w Gorzowie i wiem, że jego tworzenie rozpocznie się 1 kwietnia 2025 roku. Liderem projektu będzie Wojewódzki Urząd Pracy w Zielonej Górze. Ośrodek będzie kosztował 16 mln złotych. Z kolei centrum w Zielonej Górze powstanie z pieniędzy Europejskiego Funduszu Społecznego. Łącznie na 49 centrów zostanie wydane ponad 430 ml złotych.
Jak przekazał Dajczak, ministerstwo otrzymało wytyczne, aby zmniejszać napięcia i agresję wśród migrantów. Jak to zrobić? Migranci mają otrzymywać około 8 tysięcy złotych co miesiąc. Bez obowiązku pracy i jakichkolwiek obowiązków. Mają tylko być i wegetować na koszt Polaków. Do tego będą mieli darmowy dostęp do służby zdrowia i darmowych, komfortowych nowoczesnych mieszkań.
Próbują pomijać temat
Okazuje się, że w krajach gdzie pojawiły się liczne hordy migrantów, dochodzi do licznych ataków ma dzieci i kobiety. Powszechne są gwałty i mnożą się zabójstwa.
Grzegorz Maćkowiak, radny miasta z PiS nawiązał do ostatniej sesji rady miasta, gdy temat migracji został zupełnie pominięty. Politycy Platformy Obywatelskiej i lewicy chcą całkowicie pomijać ten temat w debacie publicznej.
- Widzimy, co dzieje się w całej Polsce. Na sesjach rady miasta w Radomiu protestowali mieszkańcy, a w Suwałkach przyjęto uchwałę o nieprzyjmowaniu migrantów. Mam też pytanie do pana prezydenta Pabierowskiego, czy boi się tego, że Zielona Góra straci pieniądze unijne. Wiemy doskonale, że są wysyłane listy do samorządowców, którzy nie chcą przyjmować imigrantów, z ostrzeżeniami iż zabrane zostaną im pieniądze unijne. To jest działanie nielegalne, ale jeśli prezydent się tego boi niech po prostu o tym powie, bo nie wolno dać się zastraszyć - wskazywał Maćkowiak.
Źródło: Republika
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Jesteśmy na Youtube: Bądź z nami na Youtube
Jesteśmy na Facebooku: Bądź z nami na FB
Jesteśmy na platformie X: Bądź z nami na X